Bye bye Android Studio. Hello Xamarin!

Siemanko.

poprzednim poście zaanonsowałem, że dzisiejszy wpis będzie traktował o części Asp.Net’owej projketu, a konkretnie o Entity Framework Core. Jednakże breaking news z czwartku spowodował, że postanowiłem zmienić technologię (a raczej narzędzie) w jakiej piszę aplikację mobilną na androida, dlatego jednocześnie dzisiejszym tematem są zmiany w projekcie.

Xamarin za darmochę!

Jeśli pochodzisz ze światka .NET’owego to wiesz o co kaman. Jeśli nie – dowiesz się z następnych zdań. Xamarin to platforma do pisania aplikacji tzw. „crossplatform”, na trzy mobilne systemy operacyjne:

  • android
  • iOS
  • windows phone

Aplikacje piszę się w języku C# i .NET. Teoretycznie jeden kod – trzy systemy. Teoretycznie bo warstwa UI każdego z systemów jest różna:

  • android – .xml
  • iOS – chuj wie jak się to nazywa ale potrzeba do tego maca
  • windows phone – .xaml

Jednak jeśli dobrze rozgraniczymy warstwę prezentacji od pozostałych (dostępu do danych, samych danych, itp.) to średnio ok 60% kodu (tak mówi gościu z kursu na pluralsite) można wykorzystać do zbudowania apki na każdy z systemów mobilnych. Brzmi super? Tak, tylko, że jeszcze do czwartku (30.03.2016) Xamarin był komercyjny i drogi, a jego wersja trial opiewała na jedyne 30 dni. To się zmieniło i dla pojedynczych devów Xamarin jest za darmochę. Pozdrowienia dla hejterów Microsoft’u! Bang!

Przesiadka na Xamarin’a.

Podjąłem decyzję, że dotychczasowy kod i w ogóle cały projekt w Andriod Studio puszczam w niepamięć i zaczynam pisać aplikację od zera w Xamarin’ie.

Zalety:

  • znam C# i .NET
  • znam Visual Studio
  • nie fiksuję się tylko na andrioda jeśli chodzi o kod niezwiązany z UI
  • nie muszę błądzić po środowisku i języku, którego nie znam
  • to jest wg mnie przyszłość

Wady:

  • sporo (niezbyt ładnego swoją drogą) kodu java idzie do kosza
  • muszę zacząć od zera aplikację mobilną co oznacza, że praca nad rozwijaniem dotychczasowych funkcjonalności nie jest możliwa

Jak widać zalety przewyższają (ilościowo) wady. Trochę czasu stracę na robienie od początku tych funkcjonalności, które już napisałem w javie, ale później nowe rzeczy będą szły znacznie szybciej i będą lepiej wykonane – jestem o tym przekonany!

Podsumowanie

Czasu i pracy poświęconych na poznawanie i naukę Android Studio, javy i androida od jego naturalnego środowiska nie żałuję , wręcz przeciwnie – uważam to za świetny epizod. Mam teraz pewny ogląd na te technologie, a wcześniej nie miałem o nich zielonego pojęcia. Teraz czas na kolejny (mam nadzieję, że dłuższy) epizod – XAMARIN bejbe!

IMAG0008

A tu foto mojego miejsca w domu gdzie zaczynam naukę Xamarin’a 🙂

Pjona!

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Bye bye Android Studio. Hello Xamarin!

  1. Polecam odrobinę pozytywnego myślenia odnośnie javowego kodziku, który wyląduje w koszu… Rzeczy specyficzne dla Andka mogą zostać wykorzystane – prawdopodobnie wystarczy zamienić nazwy metod na pisane z wielkiej litery 😉 a potem… Nie ma takiego kodziku, którego nie da się zrefaktoryzować 😉

    Polubienie

    • Heh, na pewno wykorzystam sposób implementacji, ale co do kodu to przyznaje bez bicia, że javoviec ma pewnie kupę śmiechu czytając go. Wolę napisać od zera c# jak umiem najlepiej tym bardziej, że nie będę już korzystał z Gson czy AsyncHttp. Dzięki za odzew. Pozdrawiam

      Polubienie

  2. […] wiesz z tego wpisu, postanowiłem porzucić projekt aplikacji mobilnej w Android Studio i zacząć wszystko od […]

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s